PKP PLK otrzymała aż 11 ofert na rozbudowę i elektryfikację polskiego odcinka trasy Szczecin – Berlin, do granicy w Kołbaskowie. 14-kilometrowy odcinek ma zyskać drugi tor i sieć trakcyjną, dzięki czemu podróż do stolicy Niemiec docelowo skróci się do 90 minut lub szybciej. Niestety wszystkie oferty przekraczają budżet PLK, choć nieznacznie.
Bo blisko pół roku prowadzenia przetargu PKP PLK w końcu otworzyła
oferty w postępowaniu na modernizację i elektryfikację polskiego odcinka trasy ze Szczecina do Berlina (na którą składają się linie kolejowe nr 408 i 409). Ostatecznie realizacją prac zainteresowanych jest aż 11 podmiotów, choć wszystkie przekraczają założony przez PLK budżet. Spółka chce bowiem przeznaczyć na to zadanie 894,545 mln złotych brutto za zamówienie podstawowe (całkowitej kwoty uwzględniającej także prawa opcji, nie poznaliśmy).
Dokładne zestawienie ofert publikujemy poniżej. Dobrze widać, że najtańsza oferta jest droższa o budżetu PLK o nieco ponad 60 mln złotych i należy ona do dobrze znanej w Szczecinie Trakcji (w konsorcjum z SBM), która od wielu lat realizuje ogromnie opóźnione zadanie związane z budową Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej i przywróceniem kursowania pociągów do Polic. Drugą w kolejności, pod kątem ceny, ofertę złożył Budimex, będący droższy od Trakcji o nieco ponad 20 mln złotych.
W podstawie - zelektryfikowana trasa do samej granicy
Powyższe kwoty dotyczą zamówienia podstawowego, a więc kompleksowej modernizacji
linii 409 od granicy przez Kołbaskowo do stacji Szczecin Gumieńce wraz z rozbudową do wariantu dwutorowego i w pełni zelektryfikowanego. Ponadto podstawa zamówienia obejmuje także kompleksową przebudowę stacji Szczecin Gumieńce, głównie z myślą o obsłudze pociągów towarowych – po zakończeniu prac ma ona obsługiwać pociągi o długości 750 metrów.
Prawem opcji objęto za to modernizację i rozbudowę linii 408 od Gumieniec do Szczecina Głównego do wariantu dwutorowego i oczywiście zelektryfikowanego, a także zaprojektowanie i wykonanie prac w zakresie branży sterowaniem ruchem kolejowym na wspomnianym opcjonalnym odcinku. Ponadto w ramach opcji wykonawca miałby również wykonać dodatkowe przejście rozjazdowe z linii 408 na linię 351 na stacji Szczecin Główny. W szczegółach wygląda to więc tak, że jeśli PLK zdecyduje się na realizację tylko podstawy zamówienia, to uzyskamy cały zelektryfikowany ciąg od Szczecina do Berlina, choć z wąskim gardłem od Gumieniec do Głównego w postaci jednego toru. Od Gumieniec do granicy pojedziemy natomiast już dwoma zelektryfikowanymi torami.
Oferty łączne sporo tańsze od kosztorysu
W przypadku ofert całkowitych, na podstawę wraz z opcją, najniższa z nich, należąca do Trakcji, opiewa na 1,104 mld złotych brutto.
Przypomnijmy, że już w momencie ogłaszania przetargu PKP PLK deklarowała, że nie ma całkowitej kwoty, która będzie potrzebna do realizacji zamówienia, mimo to jednak spółka zdecydowała, że ogłosi przetarg i zobaczy jakie otrzyma oferty, zwłaszcza uwzględniając potencjalne oszczędności na innych zadaniach w całym kraju.
Brak zabezpieczenia finansowego całości zadania wynikał z faktu, iż prezydent zawetował program SAFE, z którego spółka chciała w pełni sfinansować to zadanie a jeszcze wcześniej PLK próbowała zdobyć na to unijne środki z CEF 2, również nieskutecznie. Trzeba jednak przyznać, że otrzymane oferty są lepsze niż założony przez PLK kosztorys (ten opiewał na kwotę 1,36 mld złotych za całość), tak więc można mieć nadzieję, że PLK znajdzie brakujące środki i zrealizuje zadanie w pełnym wymiarze, zwłaszcza, że przy dużej skali planowanego ruchu pasażerskiego i towarowego w kierunku Kołbaskowa i dalej Berlina sprawi, że potencjalny jednotor od Szczecina Głównego do Gumieniec będzie problematyczny.
Nowe przystanki i stacja w “sypialniach” Szczecina
W ramach podstawy zamówienia PKP PLK zbudują dwa nowe przystanki – Przecław oraz Warzymice – a także nową stację w Kołbaskowie, która będzie przygotowana do obsługi połączeń aglomeracyjnych w ramach SKM Szczecin. Na trasie miałby powstać też trzeci nowy przystanek – Szczecin Pomorzany Pętla. Znajduje się on jednak na odcinku objętym prawem opcji i jego powstanie zależy od jej uruchomienia.
Poza tym PLK na pewno przebudują dwa skrzyżowania na bezkolizyjne: w ciągu ul. Do Rajkowa (na linii kolejowej 409) oraz w ciągu ul. Cukrowej (na linii 408). W zamian za te przejazdy zaplanowano budowę wiaduktów kolejowych. Na stacji Szczecin Gumieńce pojawi się też przejście pod torami prowadzące na perony.
Wiele lat opóźnienia
Warto też wyraźnie zaznaczyć, że cała inwestycja jest opóźniona po obu stronach granicy. Pierwotne plany, sprzed wielu lat, zakładały, że całość
inwestycji będzie gotowa w… 2020 roku, później
mówiono o 2026 r., a aktualne założenia PLK mówią o tym, że prace mogłyby zakończyć się w 1 kwartale 2030 roku. Odcinek od granicy do Gumieniec mógłby być przejezdny w ciągu dwóch lat od rozpoczęcia prac budowlanych.
Na dziś, jeśli obejdzie się bez odwołań, PLK chciałyby zawrzeć umowę na prace budowlane w 1 lub 2 kwartale przyszłego roku. Oznacza to więc, że pociągi elektryczne mogłyby dojechać do Niemiec dopiero w pierwszym lub drugim kwartale 2029 roku. Niemcy planują z kolei zakończyć swoje prace w grudniu 2027 roku.
Znaczna poprawa oferty regionalnej, choć może być lepiej
Modernizacja i elektryfikacja tego krótkiego (łącznie to około 14 kilometrów od Szczecina Głównego do granicy) jest kluczowa do rozbudowy i zdecydowanej poprawy połączeń pasażerskich między Szczecinem a Berlinem.
Plany organizatorów przewozów regionalnych po obu stronach granicy zakładają, że ze Szczecina do Berlina
pojedziemy 9 bezpośrednimi, szybkimi parami pociągów (będą kursować do i z lotniska w Berlinie) regioekspresowych w ramach linii R9 z czasem przejazdu 90 minut (do berlińskiego dworca głównego) i z ograniczoną siatką postojów. Podróż na lotnisko będzie dłuższa o 15 do 20 minut.
Ponadto 9 kolejnych par połączeń ze Szczecina będzie kursować do Angermunde. Tam będą skomunikowane z pociągami w kierunku berlińskiego lotniska. Te kursy zatrzymają się na wszystkich stacjach i przystankach po drodze. Organizatorzy zakładają też, że w wakacje jedna lub dwie pary pociągów przyspieszonych pojadą aż do Świnoujścia.
Pociągi PKP Intercity z Gdyni do Berlina przez Szczecin
Poza ofertą regionalną, która swoją drogą mogłaby być bogatsza, zwłaszcza w kategorii regioekspresów, na zmodernizowaną trasę
mają też wjechać pociągi dalekobieżne. Oznacza to powrót długo oczekiwanego Mare Balticum, który skomunikuje Berlin ze Szczecinem i dalej Pomorzem Środkowym oraz Trójmiastem.
W pierwszym okresie
mają kursować 4 pary takich pociągów. Później polskie ministerstwo infrastruktury chciałoby tutaj dojść do częstotliwości co dwie godziny, a więc do 8 par kursów. Na start takich kursów jeszcze jednak poczekamy - najszybciej takie pociągi
pojawią się w 2030 roku. Docelowo to właśnie trasa przez Szczecin ma stać się głównym korytarzem dla pociągów Trójmiasto – Berlin. Obecnie jedyna para takich kursów – Gedania – kursuje przez Bydgoszcz i Poznań.
Warto przy tym zaznaczyć, że czas przejazdu na poziomie 90 minut z centrum Berlina do centrum Szczecina sprawi, że pociągi w tej relacji staną się bezkonkurencyjne dla aut. Jest szansa, że pociągi dalekobieżne pojadą jeszcze szybciej – w przedziale od 75 do 90 minut.